Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
14 postów 11 komentarzy

sed3ak

sed3ak - o polityce (a reszta wyjdzie w praniu)

Różnica pomiedzy Polską, a Zachodem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jak to jest, że w Polsce po katastrofie samolotu domniemywa się, że winni tegoż są piloci, a na Zachodzi dzieli się włos na czworo w poszukiwaniu prawdy?

Bardzo lubię serial dokumentalny pn. „Katastrofa w przestworzach”. Po pierwsze dlatego, że jest robiony przez Amerykanów, a to siłą rzeczy sprawia że mamy do czynienia z produkcją genialną i dopracowaną w każdym calu. Po drugie – jest zwyczajnie ciekawy. Tak nawiasem mówiąc, jeśli ktoś w Polsce ma wątpliwości, czy katastrofa w Smoleńsku zostanie kiedykolwiek wyjaśniona, to jest nadzieja. Wystarczy namówić zatrudnionych u Ruperta Murdocha filmowców i wysłać ich (najlepiej prywatnym) samolotem na Siewiernyj. Efekt będzie taki, że pewnie w niewiele ponad kilka miesięcy przebieg katastrofy poznamy z dokładnością do pół sekundy wraz z przebadanym w wzdłuż i wszerz wrakiem rządowego Tu154M (jak ten nie zgnije do tego czasu pod „ocieplanym brezentem”).

Asy przestworzy

1. Ale ja zasadniczo nie o tym. Ponieważ ruszył kolejny sezon „Air Crash Investigation” podglądam w wolnym czasie na YouTube co nowsze odcinki w języku angielskim. Ostatnio wziąłem „na tapetę” awaryjne lądowanie Boeinga 777 na londyńskim Heathrow w styczniu 2008r. (czyli stosunkowo niedawno, na stosunkowo bezpiecznym lotnisku). Okazało się, że najnowocześniejszy samolot świata uziemił… lód. Ale nie taki lód, co to się lubi przykleić do skrzydeł jak jest zimno. Chodzi o lód, który gdy schłodzi temperaturę lotniczego paliwa „w widełkach” – 20oC do – 10oC zaczyna się kleić do ścinek przewodów paliwowych i zatykać jego dostęp do turbin. Koniec końców, interesujący nas samolot uległ zniszczeniu, właśnie na skutek unieruchomienia silników. Ale dzięki umiejętnemu manewrowi pilotów (obniżenie o kilkadziesiąt stopni klap skrzydeł), udało się ominąć ścianę anten i wlecieć na teren lądowiska, a tam awaryjnie lądować.

W Wielkiej Brytanii załogę (nie tylko pilotów, ale i resztę personelu – łącznie kilkanaście osób) okrzyknięto bohaterami, którzy uratowali życie pasażerów, jak również pobliskich mieszkańców Heathrow. W uznaniu zasług odznaczono ich Medalem Bezpieczeństwa linii British Airways oraz Orderem Przewodniczącego Królewskiego Towarzystwa Lotniczego. To poniekąd u Brytyjczyków norma. Piloci zostają wyróżnieni, a gdyby nawet doszło tego dnia do katastrofy z ofiarami śmiertelnymi to co najwyżej z winy wadliwej konstrukcji, czy usterki technicznej niebrytyjskiego samolotu – rzecz jasna.

2. Z kolei inny odcinek „Katastrofy w Przestworzach” („Stalled in The Sky”) poświęcony był rozbiciu się amerykańskiego samolotu w okolicach Buffalo w lutym 2009r. W tym wypadku całość winy za katastrofę spoczywała na pilotach (brak właściwej – a konkretniej: odwrotna reakcja na drgania samolotu, w wyniku czego doprowadzono do przeciągnięcia maszyny i jej zderzenia z ziemią). To znaczy… tak myślę ja, jako Polak. Karmiony i kształcony w „pedagogice wstydu” przez całą swoją młodość. Amerykanie (w tym rodziny ofiar) sprawę widzą inaczej. Otóż NTSB (amerykańska Krajowa Komisja ds. Bezpieczeństwa Transportu) uznała, że po pierwsze – katastrofa nie miała jednej przyczyny, tylko cały ciąg. A po drugie, że błędy (dodajmy: szkolne) pilotów wynikały z przemęczenia, nieodpowiedniej organizacji czasu pracy, zbyt długich podróży do miejsca rozpoczęcia lotu, niskich pensji (w wyniku czego piloci musieli wypoczywać w korporacyjnym holu, nie mogąc sobie pozwolić na wynajem pokoju w hotelu) itd., itp. Koniec końców, pomimo tego że pasażerów zginęło niewiele ponad pięćdziesięciu rodziny ofiar zorganizowały się i wymusiły odpowiednie zmiany ustawodawcze na Senacie (w niewiele ponad rok po katastrofie!). Zmuszano również przewoźnika do wdrożenia systemu dodatkowych badań. Przeanalizowano m.in. proces reakcji pilotów na sytuacje kryzysowe, działających pod wpływem znacznego przemęczenia.

To tyle zza miedzy. A co dobrego u nas?

Złamali instrukcję!

3. W Polsce, katastrofę w której nie ginie pięćdziesięciu anonimowych obywateli, tylko kilkudziesięciu najważniejszych funkcjonariuszy w państwie, wyjaśnia się na zasadzie telepatii. Bez przebadania wraku i przez analizę psychologiczną wykonaną na odległość przez „psychologów z zakresu lotnictwa”. Jacyś opłaceni przez cholera wie kogo „eksperci”, już w parę miesięcy po całym zajściu, mając do dyspozycji jedynie opracowane przez Rosjan stenogramy (post factum okazuje się, że nierzetelne) przesądzają: winni rozbicia tupolewa są piloci. „Bo złamali instrukcję podejścia do lądowania na tym lotnisku”. Ciekawe, czy jeśli prowadząc samochód złamię instrukcję jego eksploatacji i zmienię bieg na obrotach nie 2600/min, tylko 3000/min, to też dojdzie do katastrofy drogowej, czy tylko zatrę nieznacznie silnik?! Poza tym, cóż to za fachowiec wypowiada się przesądzająco o winie (już nawet nie przyczynach katastrofy) pilotów, w momencie w którym nie ma do dyspozycji podstawowego materiału badawczego: nagrań z czarnych skrzynek i wieży kontroli lotów oraz badań wykonanych na wraku?!

To jest ta właśnie różnica pomiędzy Wschodem, a Zachodem. Pomiędzy cywilizacją, a Polską Tuska i Komorowskiego. W Wielkiej Brytanii pilot ratujący życie pasażerów i obnażający niedostatki wielomilionowego sprzętu jest bohaterem i mistrzem w swoim kunszcie. U nas rozbiciu samolotu towarzyszy taka typowa, wschodnia nagonka na pilotów, ich wiedzę, umiejętności i doświadczenie. Takie typowe polskie myślenie, że „nie umie, a się bierze za coś – no dureń!”.

4. Przez ostatnie pół roku kompletny amator, który był „polskim akredytowanym” wmawiał rodakom, że kapitan Protasiuk i major Grzywna nie wiedzieli, że jak się wciśnie „uchod” przy lądowaniu automatycznym na lotnisku bez ILS-u to tupolew się nie podniesie. Ba, już samo podejście „w automacie” miało być kardynalnym błędem. A niedostatek wiedzy w tym zakresie „polski akredytowany” tłumaczył słabym wyszkoleniem i brakiem symulatorów. Pamiętam jak pułkownik Klich siedział wygodnie u opłacanego z publicznych pieniędzy „dziennikarza roku na żywo” i opowiadał te brednie. Tymczasem w zeszłym tygodniu miał miejsce eksperyment, który wykazał coś zupełnie przeciwnego! I nagle Klich i „eksperty” (dodajmy: którzy, nigdy tupolewami nie latali!!)umilkli. Inny ekspert – kpt. Janusz Więckowski (mający wylatanych tupolewem kilka tysięcy godzin), 2 czerwca 2010r. w TVN24 stwierdził, że prawdopodobną przyczyną katastrofy mogła być awaria silników… i więcej do studia rządowej telewizji zapraszany już nie był!

Mówiąc wprost – łajdactwo! Hańbić i pluć na honor pilotów i polskich żołnierzy, w sytuacji w której ich groby jeszcze nie ostygły – tak to się robi w tuskowej Polsce. Poza protokołem przypomnę tylko, że Francuzi zlokalizowali już czarne skrzynki z ich leżącego na dnie morza od dwóch lat Airbusa. Polski rząd nie jest w stanie „wydobyć” podobnych rejestratorów od „rosyjskich przyjaciół”. Podobnie rzecz ma się z niszczejącym wrakiem. A przecież Rosjanie zakończyli już swoje śledztwo, zepchnęli winę na polskich lotników, więc po cóż im jeszcze nasze pozostałości po tupolewie?

5. Ale jeśli ktoś będzie za bardzo dociekliwy, to albo skończy jak pobity przez bandytów Hanny Gronkiewicz - Waltz dziennikarz „Gazety Polskiej” Michał Stróżyk, albo natrafi na niesforsowany mur aforyzmów i konstrukcji myślowych wąsatego mędrca, który mu wyjaśni, że „państwo zdało egzamin, bo zorganizowało pogrzeby”.

Źródła:

1. „Stalled In The Sky” (Air Crash Investigation, Colgan Air Flight 3407).

2. “Heathrow crash landing” (Air Crash Investigation).

KOMENTARZE

  • samolot
    Właścicielem samolotu jest państwo polskie. To że rosjanie trzymają samolot u siebie, jak również tzw. czarne skrzynki już ponad rok i ani myślą oddać nam naszą własność zakrawa na kpinę. Ten rząd nie wykonuje swoich obowiązków za które bierze pieniądze. W jakiej firmie prezes utrzymywałby kupę darmozjadów i jeszcze by im płacił. Wygoniłby ich na zbitą mordę. Masz okrerślone obowiązki za które dostajesz pieniądze, jak nie to szukaj sobie innej pracy. Jeszcze by ich obciążył karą pieniężną. Rząd powinien się zarejestrować w Urzędzie Pracy. Ale kto ich tych lewusów przyjmie do pracy. Przepraszam została jeszcze Unia Europejska. Pozdrawiam .
  • @kanton
    No prawda jest taka, że skoro śledztwo MAK-u jest zakończone, a rosyjska prokuratura nie wykorzystuje rejestratorów, ani wraku to te - jako własność państwa polskiego powinny być nam zwrócone.

    Zaskakuje nieudolność rządu w tej kwestii.
  • Jaka jest różnica między Polską, a Zachdem?
    Zachód różni się od Polski w zasadniczy sposób, ciężko nawet znaleźć jakieś podobieństwa po za tym, że razem należymy do NATO i UE.
    Niby też jesteśmy państwem "demokratycznym" i "kapitalistycznym" oraz obowiązuje u Nas "wolność praw obywatelskich". Ale mimo to można powiedzieć, że jest z tym podobieństwem Polski do Zachodu tak samo jak z podobieństwem krzesła do krzesła elektrycznego- na obu można usiąść ale w jakże różnych celach.
    AdNovum
  • Najważniejsza różnica: na premiera został wybrany człowiek, który wstydzi się polskości
    i mając to na względzie, już wiemy wszystko,

    Polacy mają instynkt zabójczy względem własnego państwa,

    najwyraźniej zafascynowani są Żydami i ich tułaczką po całym świecie.
  • Ciekawy tekst
    mam nadzieję, że to pierwszy z wielu tekstów, autorstwa sed3ak, który będzie można przeczytać. Pozdrawiam
  • @sed3ak
    Być może że na nasz rząd są jakieś papiery w Moskwie. Prawdopodobnie i prezydent Komorowski ma coś za kołnierzem.Jego zachwanie po tragedii Smoleńskiej zostawiało wiele do życzenia. Oni już nic nie będą w sprawie Smoleńskiej chcieli zrobić.Mam wrażenie że premier Pawlak bardzo dużo wie o tej i innych sprawach. Pozdrawiam.
  • @Kortez
    Postaram się wrzucać i tutaj jakieś swoje przemyślenia, żeby zwiększyć siłę rażenia na NowymEkranie.

    Pozdrawiam
  • @sed3ak
    No , nareszcie.
    Serdecznie witamy na NE.
    :)))
    Dobry tekst i porusza ważny temat: Podejście Polaków(jakby nie było) do Polaków, w obliczu zagranicy.
    Zero solidarności. Zero prób obrony swoich z uniżonym podejściem do sąsiadów.
    Skąd się to bierze?
  • @grazss
    No ja właśnie zauważyłem, że gdzieś zniknęłaś z salonu? (-: A Ty tutaj urzędujesz...! :-)

    Nie wiem skąd się bierze to myślenie Polaków o Polakach, ale najpewniej z przeszłości! Najpierw zabory, potem hekatomba '39, a później czas donosicielstwa za PRL. No jednym słowem, najwięcej złego spotkało nas od nas samych właśnie. Polak, jak spotyka drugiego rodaka na obczyźnie, to pierwszą myślą jest to, że ten chce go oszukać, omamić, wykorzystać itd.

    Poza tym, to jest takie już typowe wschodnie myślenie, w którym się człowiek nie liczy i przy każdej nadarzającej się okazji rodacy lubią robić z drugiego głupa i zarzucać mu niekompetencję. A ten syndrom to wydaje mi się, że wychodzi już z bezinteresownej, polskiej zawiści. I nie wiem skąd ona w nas tak bogato drzemie...

    Jeśli zaś pytasz o elity uniżone sąsiadom, to wystarczy zrobić sobie umysłowy eksperyment. Jak myślisz, komu bardziej oddany jest np. Daniel Olbrychski: Polsce i Polakom, czy potomkom Sowietów, którzy dzięki współpracy (żeby nie użyć mocniejszego słowa) z nim, wynieśli go do rangi aktora, ułatwili drogę kariery i zapewnili niezły dorobek (kosztem innych, nieugiętych aktorów)? Polskie elity są sprzymierzone mentalnym węzłem z byłym protektorem.

    Stąd się bierze ta uległość, jak mniemam.
  • @sed3ak
    Nie zniknęłam - nadal czytam, komentuję tylko rzadziej i przeważnie tam, gdzie się nie zgadzam z jakąś opinią.
    S24 mnie zniechęcił swoją dziwaczną cenzurą i dryfem w kierunku politycznej poprawności. Taka koncesjonowana opozycja medialna.
    Szkoda.
    Tu jest inaczej.
    Mógłbyś wrzucić tu kilka swoich notek z s24, bo są ciekawe i dobrze napisane, a mam wrażenie, że na s24 jesteś za mało znany i Twoje dobre posty są słabo promowane.
    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

  • posty: 32 komentarze: 2433